Maria Jolanta Fraszewska – Ziewonia i Akrostych

26,25 

Poezja lingwistyczno-konceptualna we własnym idiomie staje się znaczącym osiągnięciem. Podziwiam precyzję wyrazu i pomysłowość w operowaniu słowem. Akrostych narzuca ograniczenie, przymusza do zadanej formy, a tymczasem poetka radzi sobie z tymi wymogami z niezwykłą lekkością. Zamysł i spełnienie przypominają Barańczakowe poważne zabawy poetyckie. Podziwiam rozwiązywanie kłopotów z polskimi literami “ę” czy “ń”. W przy igrek niejako naturalnie pojawia się Yeti (skądinąd bohater Szymborskiej).  Przy czym ludyczność wcale nie bierze górę, gdyż obcujemy z autentyczną liryką. Wprowadzone też zostają tropy kulturowe, malarskie, odwołujące się do Jacka Malczewskiego czy Mehoffera.

Prof. Wojciech Ligęza

Kategoria:

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Maria Jolanta Fraszewska – Ziewonia i Akrostych”

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *